Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ornamenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ornamenty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

►Ukochane kolory ziemi

Swojego szczęścia nie możesz uzależniać od innych, ani tym bardziej od losu, musisz je budować sama. Powinnaś być silna, bo tylko tacy ludzie bywają szczęśliwi, a tę moc czerpie się z własnego wnętrza, z pokus, którym uda ci się oprzeć, z odnoszonych codziennie małych zwycięstw nad własnymi słabościami, z plonu, jaki przyniesie Twoja praca.
Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Cukiernia pod Amorem. Hryciowie

Wydaję mi się, że często czytamy takie cytaty, myśli, które niosą jakąś prawdę i nie doceniamy doświadczeń tych którzy je pisali. Chwilowy zachwyt, nic poza tym... Tak jakby brakowało wewnętrznej siły do życia. A w głowie pełno wymówek albo zwykła obojętność. Może to jakaś przekora? Coś typu inne czasy, ludzie się zmieniają a ja jestem inna/y. Czy wam też się wydaję, że ludziom brak czasu by poznać samego siebie i otworzyć się na inne doświadczenia? Jak mnie denerwuje hasło "bo ja taka/i już jestem". No na prawdę nosi mnie gdy ktoś tak się usprawiedliwia. Nie uczę się języków bo nie mam do tego talentu. Nie mam żadnego hobby by nic mnie jeszcze nie zainteresowało. Ale widząc kogoś wybitnego wszyscy wiedzą przecież, że  "10% talentu a 90% praktyki". I "początki są zawsze trudne". Może brakuje nam interakcji z innymi ludźmi? Autorytetów (nawet tych na krótką metę albo tylko w 1 dziedzinie)? Mnie to zawsze motywuje do pracy. Np. zwykłe wyjście na koncert pomaga w ćwiczeniu gitarowych umiejętności. Zbytnio zamykamy się w swoim otoczeniu stwierdzając, że dobrze jest tak jak jest... 
 Taki post do przemyśleń jak ktoś ma ochotę ;p. Pisany był trochę wcześniej, w czasie załamania pogody (30/31) więc może stąd te dziwne wywody ;d. A dlaczego opublikował się dopiero dziś? Bo w myśl zasady ważna jest różnorodność wybrałam się na festiwal. Dużo muzyki, sztuki i zwariowanych ludzi (nie, to nie jest woodstock ;p). Wisiorek, breloczek (?) oczywiście z masy solnej pomalowany akrylami i zaimpregnowany werniksem z żywicy akrylowej.



A na deszczowe dni (i nie tylko) polecam temat:
Sam artykuł jako początek czegoś niezwykłego ;)
If you know what I mean ;d

piątek, 5 lipca 2013

►Śliwkowe szaleństwo

Dzień – to pa­nowa­nie rozsądku i rzeczy­wis­tości,
 noc – to władztwo ta­jem­nych sił, dzi­kich na­miętności, 
ek­sta­zy, olśnienia i pa­niczne­go lęku. 
Antoni Kępiński

Jak podejrzewacie będzie trochę rzeczy z masy solnej, bo to aktualnie dzieje się na moim biurku (i nie tylko). Ale sutasz stoi w pogotowiu, i jeszcze się dokańcza. Nowe projekty też już są i za niedługo będą się tworzyć. Już nie mogę się doczekać efektów! Na kartce wyglądają... pociągająco ;) Nie ma to jak wena o 2 w nocy. Czy wy też tak macie? Zauważyłam, że najlepiej mi się tworzy (jeżeli chodzi o projekty i ogólne motywy działania oraz pisanie postów) w porach nocnych, najlepiej po północy. Oczywiście nie mówię o wykonaniu, na to jest czas za dnia ;)
Ofertę w sprawie zmiany właściciela znajdziecie >tutaj, zapraszam!
 Przyszedł mi pomysł żeby na blogu wprowadzić cykl "historia biżuterii". Albo coś o technikach artystycznych. Żeby blog się nie tylko miło oglądało ale również czytało. Jakieś propozycję?
I dziękuję za 2000 odwiedzin! 

środa, 12 czerwca 2013

►W dwukolorze


Odkąd cho­roba uka­zała mi jak mar­ne może być zbyt­nie przy­wiązy­wanie się do ciała,
każdy dzień stał się dla mnie błogosławieństwem życia
 a od­kry­wanie piękna w ludzkich duszach
 naj­większą pasją. 
~Nieznajoma

Nikt nie lubi być chory i to oczywiste podejście do sprawy. Unikamy tego nie chcąc tworzyć kłopotów. Ale z drugiej strony będąc chorym możemy uświadomić sobie dużo spraw. Ma się w tedy dużo okazji do rozmyślania leżąc z gorączką w łóżku. Ludzie mówią: to nieprawda, że aby docenić otaczające dobro trzeba poczuć zło i cierpienie, ale często tak jest prościej. Po zwykłym przeziębieniu docenia się, że jest się zdrowym i można bez trudu i kataru wziąć głęboki wdech. Ile zna się świadectw ludzi mówiących, że gdyby nie np. rak, nie stali by się takimi osobami jak są teraz (i to w pozytywnym znaczeniu). Wygląda na to, że brakuje nam czasu na zatrzymanie, zastanowienie się nad życiem by spojrzeć na nie z innej perspektywy. Może warto zrobić to zanim coś nas do tego skłoni?
Humor najprawdopodobniej spowodowany pogodą. I klimatycznie do niej - zdjęcia. Mam w zanadrzu troszkę prac w tym stylu, więc niebawem kolejny post ;)
Masa solna + akryle + werniks.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwowanie bloga ;)
To wielka motywacja! Pozdrawiam!