Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aztec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aztec. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lipca 2014

►Egipskie klimaty

Jest ważne, żeby planować swoją pracę, operacje, ale w trakcie pracy myślenie o czasie zabija koncentrację, kreatywność i efektywność. Czas i umysł są ze sobą nierozerwalnie związane. Żyjemy uwięzieni w czasie, pod jarzmem przymusu, który każe naszemu umysłowi żyć niemal wyłącznie wśród wspomnień i oczekiwań. Stąd niekończące się pochłoniecie przeszłością i przyszłością oraz niechęć do tego, żeby oddać należną cześć obecnej chwili i pozwolić jej być.
Eckhart Tolle, Potęga teraźniejszości

Mamy upragnione wakacje, czas upałów i 'słodkiego' leniuchowania. Tyle bardziej nieokreślonych planów, wymarzonych doznań które miały mieć miejsce w TE dni. I teraz każdy robi rachunek sumienia pytając się czy faktycznie plany dążą do realizacji a nasz czas jest pożytkowany na rzeczy na które nie mieliśmy go wcześniej. Najtrudniej jest zacząć, później przychodzi stan 'flow' i życie staje się piękniejsze :D. Jeżeli ktoś pierwszy raz spotkał się z tym hasłem odsyłam do wiki^. Genialny stan, który pojawia się u mnie najczęściej przy sutaszu lub lekturze jakiejś lekkiej książki. To właśnie te chwile kiedy koncentracja, kreatywność i efektywność działają na najwyższych obrotach a czas staje się wymiarem niepoliczalnym i takim, który nas nie dotyczy :). Więc na nadchodzące dni życzę Wam łatwości we wprowadzaniu się w stan flow i umiejętności czerpania przyjemności z chwili obecnej a nie tylko zbierania wspomnień cykając miliony zdjęć.
dla kobiet ;)

wtorek, 13 sierpnia 2013

►Sarcasm? Speak fluently.

You know, sarcasm is the lowest form of wit.
And yet it is still extremely funny. 
Cecelia Ahern, The Time of My Life.


Nie będę się dziś rozpisywać o sarkastycznych wypowiedziach i mojej opinii na ten temat. Niby jest śmiesznie ale niektórzy go nadużywają. Jakby chcieli pokazać jacy są inteligentni, a całe pospólstwo "nie ogarnia". Tak do wiadomości... czasami pokora też jest ważna i uprzejme zwrócenie uwagi nie umniejsza inteligencji bądź obeznania. Macie coś do dodania? Chętnie poczytam.
Koszulka przerobiona ze zwykłego T-shirtu, popularnego na salach gimnastycznych w podstawówce (nawet rozmiar adekwatny do tych czasów). Poszły w ruch nożyczki, zajzwyklejszy barwnik do tkanin, i farby akrylowe. Bluzka nie była gotowana w barwniku tylko zamaczana we wrzątku, przez co po kilku praniach nie będzie już tak pięknie wyglądać ;d Ale jeżeli chodzi o napisy to jak na razie wszystko trzyma się bez zarzutu. Został on wcześniej zaprasowany i malując ograniczałam jak tylko mogę używanie wody. Projekt wykonany w PFS (szablon koszulki zapożyczony) wyglądał jak poniżej. Ja jestem usatysfakcjonowana efektem. Rysowane od ręki.


 A może warto wiedzieć

czwartek, 1 sierpnia 2013

►Ukochane kolory ziemi

Swojego szczęścia nie możesz uzależniać od innych, ani tym bardziej od losu, musisz je budować sama. Powinnaś być silna, bo tylko tacy ludzie bywają szczęśliwi, a tę moc czerpie się z własnego wnętrza, z pokus, którym uda ci się oprzeć, z odnoszonych codziennie małych zwycięstw nad własnymi słabościami, z plonu, jaki przyniesie Twoja praca.
Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Cukiernia pod Amorem. Hryciowie

Wydaję mi się, że często czytamy takie cytaty, myśli, które niosą jakąś prawdę i nie doceniamy doświadczeń tych którzy je pisali. Chwilowy zachwyt, nic poza tym... Tak jakby brakowało wewnętrznej siły do życia. A w głowie pełno wymówek albo zwykła obojętność. Może to jakaś przekora? Coś typu inne czasy, ludzie się zmieniają a ja jestem inna/y. Czy wam też się wydaję, że ludziom brak czasu by poznać samego siebie i otworzyć się na inne doświadczenia? Jak mnie denerwuje hasło "bo ja taka/i już jestem". No na prawdę nosi mnie gdy ktoś tak się usprawiedliwia. Nie uczę się języków bo nie mam do tego talentu. Nie mam żadnego hobby by nic mnie jeszcze nie zainteresowało. Ale widząc kogoś wybitnego wszyscy wiedzą przecież, że  "10% talentu a 90% praktyki". I "początki są zawsze trudne". Może brakuje nam interakcji z innymi ludźmi? Autorytetów (nawet tych na krótką metę albo tylko w 1 dziedzinie)? Mnie to zawsze motywuje do pracy. Np. zwykłe wyjście na koncert pomaga w ćwiczeniu gitarowych umiejętności. Zbytnio zamykamy się w swoim otoczeniu stwierdzając, że dobrze jest tak jak jest... 
 Taki post do przemyśleń jak ktoś ma ochotę ;p. Pisany był trochę wcześniej, w czasie załamania pogody (30/31) więc może stąd te dziwne wywody ;d. A dlaczego opublikował się dopiero dziś? Bo w myśl zasady ważna jest różnorodność wybrałam się na festiwal. Dużo muzyki, sztuki i zwariowanych ludzi (nie, to nie jest woodstock ;p). Wisiorek, breloczek (?) oczywiście z masy solnej pomalowany akrylami i zaimpregnowany werniksem z żywicy akrylowej.



A na deszczowe dni (i nie tylko) polecam temat:
Sam artykuł jako początek czegoś niezwykłego ;)
If you know what I mean ;d

środa, 24 lipca 2013

►Pomarańczowy koktajl


Sza­nuj swój wy­siłek. Sza­cunek dla sa­mego siebie pro­wadzi do pa­nowa­nia nad sobą. 
Jeśli osiągniesz jed­no i dru­gie, zys­kasz moc autentyczną.  
Clint Eastwood

Kompletnie nie miałam pomysłu na tytuł, napisałam co mi przyszło do głowy... i chyba już tak zostanie ;p
Przeglądam blog i myślę... czego dawno nie dodawałam. Mam w zanadrzu parę prac i nawet ich zdjęć ukrytych w folderze ale coś mi nie pasowało. Stuasz! Na biurku go pełno a na stronie coś zaniedbałam tą technikę. Więc ochoczo chwyciłam w dłonie swój jakże nowoczesny telefon na którym nic przy słońcu nie widać (nie, w cale nie jest dotykowy) i zachęcona piękną pogodą zrobiłam kilka fotek przy świetle dziennym. Oczywiście gładko nie poszło, z uchwyceniem ostrości był pewien problem ale cierpliwie mówiąc "głęboki oddech, policz do 10" uchroniłam aparat przed zdenerwowaną ręką ;p. A jak pewnie wiecie jest zdolna dużo zrobić, zamach też ma niezły ;p Ostateczny efekt oceńcie sami, no i możecie się nim ze mną podzielić ^^. Założone kolczyki bardzo ładnie się prezentują. Rozjaśniają twarz i dodają elegancji. Hasła jak z kolorowego pisemka ale jak wiecie zdjęcia nie oddają uroku prac. I w tym przypadku tak jest.
Zapraszam do obserwowania strony na bloglovin bo ponoć mają zlikwidować obserwowanie przez google.
+ uaktualniłam zakładkę Inspiracje :) Jest na co popatrzeć.



Bezpieczeństwo przede wszystkim!

piątek, 19 lipca 2013

►Wielokolorowe piórka

Wiele spośród rzeczy, które możesz policzyć, nie liczą się. 
Wiele z tych, których policzyć nie można, naprawdę się liczą.
Albert Einstein

Im częściej czytam cytaty Einsteina tym bardziej utwierdzam się w fakcie, że był genialnym człowiekiem. I gdyby żył chętnie bym z nim korespondowała na różne tematy ;p Na stronę dodałam zakładkę Inspiracje gdzie znajdziecie ciekawe projekty z całego świata. Będę strać się systematycznie ją uzupełniać żeby każde wasze odwiedziny inspirowały do dalszego tworzenia ;) Jeżeli macie jakieś propozycję do tej zakładki jestem na nie otwarta, wystarczy napisać w komentarzu. A w poście mini portfelik, który dostałam jako gratis (pewnie w jednym z "chińskich sklepów"). Jako, że idealnie nadaje się na drobne i wszędzie się zmieści postanowiłam dodać mu trochę kolorów aby stał się bardziej "mój". Jest całkiem uroczy. No oprócz tego, że troszkę się rozpędziłam malując ptaki na drugiej stronie (ostatnie zdj.) i wyszły one trochę jak stado nietoperzy... kto nie słyszał porównania dochodzi do tego wniosku po jakimś czasie więc nie wszystko stracone ;p Zapraszam do oglądania.


 Relaksowi sprzyja też odpowiedni trunek

środa, 10 lipca 2013

►Drugie życie

Kiedy czytasz, świat przestaje istnieć, możesz udawać,
 że to, co jest w książce, jest rzeczywistością, albo że rzeczywistość po prostu znika. 
Możesz być tym, kim chcesz, dobrowolnym bohaterem książki.
Dorotea de Spirito, Anioł

 

Od początku lipca sobie mówię, że kończę z tym bezczynnym siedzeniem przed komputerem, będę wstawać o 7 rano, jeść mniej i ćwiczyć. Wszystko to przez to, że czuję się źle ze świadomością uciekającego najpiękniejszego czasu mojego życia. No i fizycznie też brakuje mi ruchu. Tak po prostu, by dobrze się czuć i wykorzystywać wakacje i piękną pogodę. Jakże my kochamy planować lepsze jutro ;p Nie sądzicie? Ja szczególnie. Zawszę kochałam oglądać piękne rysunki, dzieła z sutaszu itp. i marzyć, że kiedyś też tak będę umieć zamiast po prostu działać! Człowiek uczy się na własnym doświadczeniu i na dzień dzisiejszy moje jest takie... chcesz namalować coś ładnego? Bazgrol aż się nauczysz! Dobrze szyć? Dziuraw palce aż wyjdzie coś co Cię usatysfakcjonuję ;) Realne cele, praktyka, wytrwałość w dążeniu do nic. Łatwo się mówi, nie? No tak lepiej siedzieć na łóżku i po 3 tygodniach wakacji jęczeć i narzekać na wszechobecną nudę... 
A dziś przedstawiam Wam przerobioną bransoletkę która leżała sobie ładnych parę lat (6?). Mimo tego bardzo dobrze pamiętam jak się dostała w moje dłonie. Była ona dodatkiem do gazety... przypuszczacie jakiej? Tak, Bravo :D Aż wstyd się przyznać, że się kupowało takie gazety.  Bransoletka dostała drugie życie i może nawet ujrzy światło dzienne. I oczywiście przepraszam za jakość zdjęć, lepszych nie dałam rady zrobić.

No i jak już pewnie wiecie google reader gdzie obserwowaliście posty zniknie na dniach więc aby pozostać na bieżąco możecie śledzić stronę na bloglovin. Wystarczy kliknąć na 1 baner po prawej ;) 


piątek, 21 czerwca 2013

►Indiański klimacik


Moją największą życiową porażką jest fakt,
 że nie mam pracy polegającej na czytaniu książek,
 najlepiej w jakimś klimatyzowanym pomieszczeniu.
Woody Allen

Jak dla mnie jeszcze nic straconego :) Chociaż wiadomo, godziny spędzone przy książce która nie zachwyca fabułą a jak akcja się już cudnie rozkręci natrafiamy na kolejny bardzo malowniczy opis kamiennicy i "krótką" jej historię nie należą do tych miłych. Ale to zawszę jakaś nauka... cierpliwości, dążenia do celu i zwiększanie zasobności swojego języka w słowa takie jak: ablucja*, asocjować**, indyferentyzm***. Język polski jest taki piękny i bogaty lecz cóż z tego jak używając większości takich słów jesteśmy niezrozumiani przez większość populacji ;p
A oto przed Wami, jedne z kolczyków które były robione najbardziej "dla mnie". Inspirowane sukienką której fragmenty widnieją na zdjęciu.



      * (z łaciny ablutio - mycie, kąpiel), rytuał polegający na
         obmyciu ciała lub niektórych jego części (rąk, głowy, nóg itp.).
   ** łączyć różne fakty, pojęcia, nawet słabo ze sobą powiązane.
***  postawa zobojętnienia i braku zainteresowania wobec istotnych
         spraw społecznych, politycznych, moralnych, religijnych, 
         językowych oraz identyfikacji (tożsamości) z danym terytorium. 

piątek, 8 lutego 2013

►Mulinowo kolorowo.


Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem.(...) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu. 
Viktor Hugo, Nędznicy.

Powiem wam, że życie jest mega ciekawe ^^'. Jest tyle różnych dziedzin i torów, tyle zależności i prawidłowości, że jak się człowiek wciągnie w "odkrywanie" to końca nie widać. Genialne jest to, że gdzieś w głębi jest w nas chęć wiedzy i lepszego życia (wygodniejszego nie tylko jeżeli chodzi o rzeczy materialne ale również stosunki międzyludzkie). Ciągle jest masa rzeczy które zachwycają... a gdy jesteśmy zmęczeni jednym motywem, wystarczy tylko odwrócić głowę gdzie czeka kolejna zagadka.
A za oknem piękna, bajkowa zima. Jeszcze przez chwilę. Wybaczcie mi tą absencje ale obiecuję, że po 20 maja wszystko nadrobię ;) Mam tyle pomysłów, że głowa boli. Jak na razie nie mam sumienia by poświęcać się hand-made gdy na biurku leżą książki do matury. Miejmy nadzieję, że w lecie coś się ruszy. A dziś takie oto bransoletki z muliny, bardzo miło się noszą. Tak w sumie to jedne z ulubionych.

Zapraszam również na nową stronę gdzie możecie zapoznać się z ogłoszeniami sprzedaży moich i innych ręcznych robótek >rekodziela.



wtorek, 18 grudnia 2012

►Marsjańskie cudo.


Gdy­bym pa­lił, za­paliłbym te­raz pa­piero­sa, pat­rząc na rzekę i myśląc o tym, jak wszys­tko jest mętne i niepew­ne, a tak, nie paląc, po­myślę tyl­ko, że wszys­tko jest mętne i niepew­ne, rzeczy­wiście, ale bez pa­piero­sa, cho­ciaż pa­pieros, gdy­bym go pa­lił, sam z siebie wy­raziłby
 mętność i niepew­ność rzeczy, tak jak dym, gdy­bym palił.
José Saramago ,Historia oblężenia Lizbony 

 Ten cytat mnie po prostu rozbroił, nie ma to jak piękne i artystyczne owijanie w bawełnę. A za parę dni mamy święta, więc idąc za grudniową atmosferą dodaje kolejny sutasz... tak na bogato ;) Już miałam nadzieję, że w tym roku na 24 będzie biało, jak przystało na Boże Narodzenie. Ale niestety nie zapowiada się na zmianę pogody... brudno, szaro i ciepło. I gdzie tu czuć 'magię świąt'? 
A tytuł taki dziwny bo mojej mamie środek owych kolczyków przypomina powierzchnie Marsa ^. Własnoręcznie malowany ;p 

Niech ten szczególny czas
Świąt Bożego Narodzenia
będzie dla Was okazją
do spędzenia miłych chwil w gronie najbliższych,
w atmosferze pełnej miłości
i wzajemnej życzliwości.
Nowy rok, by stał się czasem
spełnionych marzeń i nadziei. 

życzy Aleksandra ;*




czwartek, 15 listopada 2012

►W odcieniach jesieni.


Czy była smut­na dla­tego, że do­rosła i wca­le jej się to nie po­dobało? Trud­no powiedzieć.
Ian McEwan, Marzyciel.
 
Im bliżej matury tym więcej u mnie sprzecznych uczuć... Taki ambiwalentny stosunek do tego, że kończy się pewien etap. Bo w końcu szkoła to całe moje świadome (bo wcześniejszych chwil niestety nie pamiętam) życie. Pożyjemy zobaczymy ;)
 Dodaje dziś te oto kolczyki, póki jeszcze za oknami nieliczne listki na drzewach. W ten szary, listopadowy dzień miło pooglądać coś o bardziej wyrazistych kolorach, nie sądzicie? No to na ożywienie atmosfery, oto one. Oczywiście sutasz.
Praca bierze udział w konkursie jesiennych rękodzieł na retro koralik. Z racji, że jest to konkurs na lajki, to szanse mam niewielkie, ale chodziło bardziej, o jakiegoś typu reklamę ;) Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć więcej konkursowych dzieł >link.
 

środa, 31 października 2012

►Kremowe na co dzień.



Nie jesteśmy stworzeni do życia w samotności. To inni życie czynią nasze życie pełnym.
Rafał Kosik.

Czyż nie? Pomimo tego, że często (przynajmniej ostatnio w moim otoczeniu) ludzie budzą u nas chwilowe skoki negatywnych emocji, dzięki nim mamy możliwość dzielenia się sobą i współdzielenia np. pasji. Wyobrażaliście sobie kiedyś kim moglibyśmy być dorastając w innym towarzystwie? To 'zapełnienie' naszego życia nie zawsze może mieć taką pozytywną wymowę. Ludzie których spotykamy mają duży udział w kształtowaniu naszego światopoglądu w szczególności, gdy przebywamy z nimi częściej niż w samotności. Ale i dzięki nim możemy czynić dobro, co przecież daję tyle radochy i satysfakcji. No jednak nie wyobrażam sobie życia w samotności... To takie przykre nie mieć okazji do porozmawiania lub możliwości zwykłej obecności drugiego człowieka. Życie tylko dla siebie i ze sobą, czy to w ogóle realne?
Kolejny odcinek sutaszowych wysiłków. Tą parę wyjątkowo lubię.
Są wprost idealne na co dzień ;]

Perełki+crackle+plastik.

piątek, 26 października 2012

►Małe jest piękne.

Co jest najśmie­szniej­sze w ludziach:
Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za ut­ra­conym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani te­raźniej­szości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.

"Być jak płynąca rzeka", Paulo Coelho.

Czy faktycznie piękne
to już sprawa względna ;p
No i kolejny cytat który pokazuje nam prawdę o świecie. Przepraszam wszystkich za ten melancholijny nastrój. To chyba przez tą pogodę i ogólne przemęczenie. Z troską myślimy o tym jakimi moglibyśmy być zdolnymi ludźmi zapominając o chwili obecnej w której możemy nimi się stawać. Oj za często tak mam... Zmarnowałam (?) dużo czasu na oglądanie, szukanie i rozmawianie o różnych pracach zamiast po prostu zacząć działać. No ale taka już natura człowieka, że nie cieszy się czasami z samego zdobywania wiedzy, tylko żyje myślą "jakby było fajnie gdybym potrafił/znał/miał". Na szczęście do co hobby to się nie sprawdza zbyt często, bo każda godzina spędzona na tworzeniu jest oderwaniem się od świata i relaksem (przynajmniej dla mnie). Życzę wszystkim owocnego weekendu i siły do działania! :)


Projekt własny, są malutkie i robione z odzysku
(czyt. z resztek po ukończonym wcześniej dziele ;p)