Pokazywanie postów oznaczonych etykietą acrylic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą acrylic. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lipca 2013

►Śliwkowe szaleństwo

Dzień – to pa­nowa­nie rozsądku i rzeczy­wis­tości,
 noc – to władztwo ta­jem­nych sił, dzi­kich na­miętności, 
ek­sta­zy, olśnienia i pa­niczne­go lęku. 
Antoni Kępiński

Jak podejrzewacie będzie trochę rzeczy z masy solnej, bo to aktualnie dzieje się na moim biurku (i nie tylko). Ale sutasz stoi w pogotowiu, i jeszcze się dokańcza. Nowe projekty też już są i za niedługo będą się tworzyć. Już nie mogę się doczekać efektów! Na kartce wyglądają... pociągająco ;) Nie ma to jak wena o 2 w nocy. Czy wy też tak macie? Zauważyłam, że najlepiej mi się tworzy (jeżeli chodzi o projekty i ogólne motywy działania oraz pisanie postów) w porach nocnych, najlepiej po północy. Oczywiście nie mówię o wykonaniu, na to jest czas za dnia ;)
Ofertę w sprawie zmiany właściciela znajdziecie >tutaj, zapraszam!
 Przyszedł mi pomysł żeby na blogu wprowadzić cykl "historia biżuterii". Albo coś o technikach artystycznych. Żeby blog się nie tylko miło oglądało ale również czytało. Jakieś propozycję?
I dziękuję za 2000 odwiedzin! 

środa, 12 czerwca 2013

►W dwukolorze


Odkąd cho­roba uka­zała mi jak mar­ne może być zbyt­nie przy­wiązy­wanie się do ciała,
każdy dzień stał się dla mnie błogosławieństwem życia
 a od­kry­wanie piękna w ludzkich duszach
 naj­większą pasją. 
~Nieznajoma

Nikt nie lubi być chory i to oczywiste podejście do sprawy. Unikamy tego nie chcąc tworzyć kłopotów. Ale z drugiej strony będąc chorym możemy uświadomić sobie dużo spraw. Ma się w tedy dużo okazji do rozmyślania leżąc z gorączką w łóżku. Ludzie mówią: to nieprawda, że aby docenić otaczające dobro trzeba poczuć zło i cierpienie, ale często tak jest prościej. Po zwykłym przeziębieniu docenia się, że jest się zdrowym i można bez trudu i kataru wziąć głęboki wdech. Ile zna się świadectw ludzi mówiących, że gdyby nie np. rak, nie stali by się takimi osobami jak są teraz (i to w pozytywnym znaczeniu). Wygląda na to, że brakuje nam czasu na zatrzymanie, zastanowienie się nad życiem by spojrzeć na nie z innej perspektywy. Może warto zrobić to zanim coś nas do tego skłoni?
Humor najprawdopodobniej spowodowany pogodą. I klimatycznie do niej - zdjęcia. Mam w zanadrzu troszkę prac w tym stylu, więc niebawem kolejny post ;)
Masa solna + akryle + werniks.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwowanie bloga ;)
To wielka motywacja! Pozdrawiam!

niedziela, 9 czerwca 2013

►Inspiracja w naturze.

 Wpatrz się głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz.
Albert Einstein

Możliwość częstego przebywania z dala od "cywilizacji", ludzi i zgiełku to zaleta małych miasteczek i wsi. To całkiem magiczne chwilę jak może się znaleźć jakieś miejsce gdzie podziwia się przyrodę i ma się okazję po prostu odprężyć. Od jakiegoś czasu zauważam dużo analogii pomiędzy nowinkami technologicznymi i tym co natura miała już dawno. Naukowcy coraz częściej czerpią swoje pomysły właśnie z fauny, flory. Bo jednak to co zostało stworzone jest genialne w każdym calu, nikt chyba w to nie wątpi. Najnowsze nieprzemakalne i nie moknące materiały to nic tylko patent użyty z roślinki która pokryta milionami mikroskopijnych włosków umożliwia spływanie wody bez bezpośredniego kontaktu. Przykładów jest bardzo dużo. Więc, otwórzmy oczy! Inspiracja jest na wyciągnięcie ręki, nie ma co narzekać na brak weny ;) Miłego wiosennego tworzenia!
 
Masa solna + akryle + werniks.

sobota, 10 listopada 2012

►Złote myśli.


Jes­teśmy kap­ryśny­mi, głupi­mi is­to­tami o mar­nej pa­mięci i wiel­kim ta­len­cie do samozniszczenia. 
Suzanne Collins, Kosogłos.

 Cytat z książki której jeszcze nie przeczytałam, ale widnieje na mojej liście "must read". Kolejny wers o ponurej wymowie, przepraszam, ale jakoś tak wpadł mi w oko. Może nie do końca nazwała bym ludzi "głupimi istotami" ale talent do samozniszczenia to się ma, faktycznie.... A jak się ktoś rozkręci to kolejne etapy są niczym reakcja łańcuchowa. Coraz łatwiej i szybciej. I w mgnieniu oka traci się rzeczy na które pracowało się przeznaczając setki godzin. Wiecie jak to jest... pierwsza rysa na samochodzie boli najbardziej, każda kolejna to kwestia przyzwyczajenia ;p
A skąd tytuł posta? Ten oto słoiczek został stworzony z myślą o przechowywaniu w nim złotych myśli bądź innych cytatów. W środku znajdowały się krążki z wybranymi fragmentami m.in. Pisma Świętego. Robiłam go z myślą o Justynie, która dostała go w prezencie urodzinowym (mam nadzieję, że się spodobał ;p). Wykonanie? Farby akrylowe+stara książka ukradziona z domowej biblioteczki, trochę znalezionego w szufladzie (do niczego nie nadającego się) materiału i sznur. Nic trudnego a ile radochy ;p. 



niedziela, 2 września 2012

►Serce.


"Fak­ty nie są naj­ważniej­sze. Zresztą, aby je poz­nać, nie trze­ba stu­diować na uczel­ni - można się ich nau­czyć z książek. Is­to­ta kształce­nia w szko­le wyższej nie po­lega za­tem na wpa­janiu wie­dzy fak­togra­ficznej, lecz na ćwicze­niu umysłu w dochodze­niu do te­go, cze­go nie da się zna­leźć w podręcznikach."
Albert Einstein

Witam wszystkich! Nie sądzicie czasem, że Polska edukacja nie jest przystosowana do wykorzystywania wiedzy w praktyce? Cały czas uczymy się pod kątem testów. I tylko to jest ważne. A i tak większość z nas parę tygodni po sprawdzianach nie pamięta zbyt dużo. Ok, może jak jesteśmy w szkole to nie jest złe, ma się 'miejsce' na nowe informacje, ale co będzie w przyszłości. Należało by jednak znać podstawowe fakty z historii nawet jeżeli słuchanie o niej wzbudza u nas niemiłe emocje ;d Wiecie o co mi chodzi. 
No to tak apropo poniedziałkowego dnia września życzę wszystkim wiele sił i chęci do pracy! Ale przy okazji organizacji czasu którego zawsze jest tak mało. Na hobby zawsze trzeba znaleźć czas :)
Serce wykonane z masy solnej, projekt Natalii ze sztukiniepowtarzalnej.  
 
Masa solna+akryle.

wtorek, 21 sierpnia 2012

►Retro kasety.

"Gdy słowa już daremne, myśli daremne, a wyobraźni nie chce się już wyobrażać, jeszcze tylko muzyka. Jeszcze tylko muzyka na ten świat, na to życie."
 Wiesław Myśliwski
 
Ostatnimi dniami muzyka towarzyszy mi praktycznie cały czas. Jak czegoś nie słucham to nucę albo gram. I doszłam do wniosku, że muzyka jest czymś niesamowitym i uzależniającym. Jej uniwersalność i dostępność powoduje, że staje się znakomitym środkiem masowego przekazu... nie sądzicie? A z drugiej strony patrząc na niektóre teksty zastanawiam się jak np. w takiej Anglii (anglojęzyczne państwo) można normalnie słuchać radia. My Polacy, słysząc w radiu chwytną piosenkę ze względu na rytm itp. rzadko kiedy sprawdzamy tekst piosenki. A gdyby się przyjrzeć treści popowych hitów, czasami człowiek się dziwi, jak coś takiego mogło wejść do obiegu publicznego ;p Czasami po prostu za dużo w tym wszystkim komercji i brak prawdziwego uczucia. To tyle w tym temacie. Ostatnie tygodnie wakacji, trzeba brać się do pracy! Zakupiłam filc do wykańczania sutaszu ale teraz się zastanawiam czy to nie pogorszy wyglądu. Bo w sumie całkiem dobrze wygląda światło które przebija się przez koraliki... Co sądzicie jak wykańczacie swoje dzieła? Na zdjęciach kolczyki w kształcie kaset, zrobione jakieś pół roku temu, dosyć szybko zmieniły właściciela. Jakby ktoś był zainteresowany płytami winylowymi, proszę pisać ;] Boki pomalowane farbą akrylową, nadruk osłonięty folią.

Tektura+drukarka, a w tle pamiątka z Pragi.

sobota, 11 sierpnia 2012

►Baranek.


Uśmiech się,
Policz dobra czas,
Zły duch mieszka tak daleko stąd,
Miej chęć na miłosne gry,
Słońce jest zawsze tam gdzie pada deszcz.

Więc nie bój się deszczu,
Bo ja jestem deszczem,
Co pada na Twoje włosy,
I na Twoje ręce.


Uśmiechnij się! Szczególnie jest to potrzebne w takie dni jak dzisiaj. Szaro, mokro więc nic nie rozprasza aby poświęcić się swojej pasji ;p. Ja dzisiaj trochę zdradziłam rękodzieło i oddałam się grze na gitarze. Przy okazji przypomniała mi się piosenka którą poznałam dzięki filmowi "Kto nigdy nie żył" (polecam na długie wieczory, życiowy film). No i teraz nie mogę się uwolnić od tych dwóch zwrotek. 
Sutasz będzie innym razem, a teraz coś z masy solnej. Pomysł Natalii z blogu sztukaniepowazna. Świetny blog, podziwiam autorkę że robi wszystko z taką wielką pasją pomimo dużego stażu w tej dziedzinie ;). 
Pozdrawiam i zapraszam do obserwowania strony!

Baranek z masy solnej, pomalowany farbami akrylowymi i zaimpregnowany werniksem.

środa, 8 sierpnia 2012

►Tenisówki w różyczki.


Cześć! 
Zaczęła się już druga połowa wakacji, i patrząc na minione dni, mam wrażenie, że mogłam zrobić więcej ciekawych rzeczy. Przez te dwa tygodnie, które spędzałam w domu, miałam zamiar zrobić mnóstwo nowych sutaszowych par kolczyków, a skończyło się na 4. Chętnie podzielę się z wami efektami mojej pracy, zrobię to jak tylko cyknę zdjęcia. Jak na razie dodaję zdjęcie tenisówek, które aż się proszą o pomalowanie. To moja pierwsza para, z czasów gdy w modzie były wszechobecne kwiatuszki. Farby akrylowe, pędzel 1'. Zniszczyły się po paru miesiącach chodzenia ale do dnia dzisiejszego nie mam serca, żeby je wyrzucić... 
Mam tyle pomysłów ale jakoś nie mogę ich zebrać i zacząć działać. Ostatnio myślałam, żeby zmienić look moich starych spodenek. Połączenie białej farby z szablonami albo powycinanymi gąbeczkami by użyć ich jak stemple. A na tym wszystkim jakiś większy egzotyczny ptak... Kiedyś trzeba by coś takiego ogarnąć. Jak na razie próbuje się nauczyć grać sweet child of mine, i na to przeznaczam każdą wolną minutę. Pewnie rodzice już mają dość słysząc ten sam motyw od kilku dni.
Czekam na wasze inspiracje i pomysły. 

Tenisówki malowane farbami akrylowymi.