Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 czerwca 2014

►Szmaragdowy opal

Samo działanie jest wartością. Twoja wartość znika, gdy rezygnujesz z chęci do zmian i doświadczania życia. Masz jednak wybór, dokonaj go i poświęć mu się. 
Czyny te dadzą ci nową nadzieję i poczucie celu.
 Eragon, Christopher Paolini

 Masz wybór! Nienawidzę takich fragmentów, które uświadamiają mi to jak jestem leniwa. Działanie jest wartością, daje tyle pozytywnej energii, motywacji i określa cel do którego dążymy a mimo to bez silnej chęci i wręcz poświęcenia nic z tego. Natura człowieka oczekuje natychmiastowych rezultatów przy minimalnym wysiłku. I chociaż wszyscy wiedzą "praktyka czyni mistrza" większość jest tak skupiona na końcowym efekcie, że nie zauważa wartości drogi która wiedzie do postawionego celu. Nie widząc szybkich zmian, rezygnujemy. Przyznaj się, ile razy Tobie się tak zdarzyło? Kiedyś czytałam, że młodzież nie lubi się uczyć bo jest zbytnio skoncentrowana na tym co mają umieć a nie widzą przyjemności w samym procesie uczenia. Czytając to pewnie właśnie zaśmiałeś się w myślach "czerpać przyjemność z procesu uczenia się, przecież te słowa się wykluczają...na pewno dla nastolatka". A może jednak? Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak dużo zależy od nastawienia. Prosty przykład. Rozsądek mówi "regularna aktywność fizyczna jest świetną sprawą i nie wymaga aż tak dużego poświęcenia, bo cóż to jest 30 min, 50 min dziennie? A później ciało jak marzenie". Jak to się najczęściej kończy większość z Was wie :). A jakby się tak pokochało te codzienne treningi od pierwszego dnia? I szczere uczucie dodałoby nam chęci do działania (mimo tego,że rozum i ciało pamiętają ile energii to kosztuje i będą systematycznie nam o tym przypominały). Będzie to problem tylko do czasu wyjścia ze swojej strefy komfortu (trudne początki), później przyzwyczajenie zrobi swoje :D. Idealny przepis na sukces, więc działajmy! I tym pozytywnym akcentem kończę, zostawiam temat do przemyślenia i idę celebrować pierwsze dni lata (i mam nadzieję, ostatnie dni mojego przeziębienia...).
Coś innego, dziwnego? O gustach się nie rozmawia ;p. Wpadłam na pomysł żeby do kolczyków sutaszowych wprowadzić nieco decoupage o motywach kamieni szlachetnych. A, że najbardziej efektownym jeżeli chodzi o ilość refleksów i kolorów jest opal to... nie wiem co o tym sądzić ale ma to chyba jakiś urok ;). Oceńcie sami.

Letni chill...
Slow It Down

poniedziałek, 30 grudnia 2013

►Weny!

Aby powstrzymać się od sądzenia bliźnich, trzeba mieć ogromny zapas ufności. Do dziś pozostała mi obawa, że coś istotnego przeoczę, że coś mi się wymknie, jeśli nie będę pamiętał, iż poczucie fundamentalnych zasad przyzwoitości
 nie wszystkim przy urodzeniu jest równo dane.
Ile razy masz ochotę kogoś krytykować (…), przypomnij sobie, że nie wszyscy ludzie na tym świecie mieli takie możliwości jak ty.
Wielki Gatsby, Francis Scott Fitzgerald




 Jeden z filmów 2013 roku, który pozostał w mojej pamięci na dłużej - Wielki Gatsby. Jak dla mnie jest to arcydzieło.Wzruszająca historia Francis Scott Fitzgerald'a i genialne wykonanie Mark Anthony Luhrmann'a sprawiło, że z chęcią oglądnęła bym ten film po raz kolejny (co rzadko mi się zdarza). Co mnie urzekło w tej historii? Może emocje z jakimi boryka się Gatsby, klimat wydarzeń... całokształt fabuły. Wiara w pomyślność losu a może przekonanie, że jesteśmy w stanie stworzyć swój własny świat jeżeli tylko chcemy. Polecam film, a dla bardziej wytrwałych książkę ;)) Sama nie miała jeszcze okazji jej przeczytać ale skoro książki najczęściej są ciekawsze i bogatsze od filmów... 
Upragniony czas świąt właśnie się kończy. Miałam ogromną chęć odpoczęcia i wyspania się, w końcu... Wyczekiwane dni mijają a mój plan ciągle nie jest zrealizowany w 100%... Norma ;). Tydzień przed Bożym Narodzeniem był bardzo pracowity, 3 pary sutaszowych kolczyków i 4 zarwane nocki (bo przecież największa wena i chęć do pracy nawiedza Cię o 23 a później jest jak z dobrą książką... "jeszcze jeden rozdział" ;p). Mimo tego czas jak najbardziej pozytywny :) 

Z okazji nadchodzącego roku 2014 życzę Wam dużo sił do życia i dążenia do wyznaczonych sobie celów! Znalezienia w życiu pasji, czegoś (co nie jest alkoholem) co umożliwi Wam oderwanie się od spraw codziennych i da pełen relaks. Czasu dla siebie, rodziny i przyjaciół! Weny! Miłości! *nie tylko do najbliższych... i nowych wyzwań które motywują i budują, sprawiając, że jest się lepszym człowiekiem.
Bywajcie zdrów!



Teledyski też mogą 
być wartościowe... 
albo chociaż ciekawe:

wtorek, 12 listopada 2013

►Śnieżnobiały uśmiech

Po­daruj uśmiech swój, tym których na­pot­kałeś na ja­wie i w swym śnie, 
a może ktoś ska­zany na sa­mot­ność, og­rze­je się twym ciepłem, za­pom­ni o kłopotach...  
Ryszard Riedel
Na prawdę czasami nie zdajemy sobie sprawy jak małe gesty mogą wpłynąć na życie. Bo przecież w życiu piękne są tylko chwilę...pam pam pam parara rara... :D Zwykły uśmiech a może dać tak wiele, nie sądzicie? Pamiętacie chwilę kiedy nieoczekiwanie uśmiechnął się do was przechodzień? Tak jakoś od razu milej i dzień stał się choć trochę pogodniejszy, czyż nie? Niestety bywa i tak, że użycie 17 mięśni przez jeden krótki moment może się komuś wydawać za dużym wyzwaniem. Co po niektórzy to penie po takim wysiłku mogliby mieć zakwasy na policzkach. Ale nie dramatyzujmy tylko zacznijmy od siebie! Moi mili, rzucam Wam wyzwanie. Każdy kto przeczyta ten post może czuć się zobowiązany albo przynajmniej podświadomie naprowadzony by przełamać jesienną chandrę uśmiechem. Jest bardzo dużo okazji żeby zrobić coś dobrego i na dodatek nie wymagającego zbyt dużo od nas ;)
Kolczyki wykonane w któreś z letnich popołudni. Są tak wyjątkowe, że jeszcze ani razu nie widziały świata oprócz chwil podczas ich wykonywania ;) Leżą sobie ukryte i czekają na "wyjątkową okazję"... Ciekawe czy ona kiedykolwiek nadejdzie.

Klimatycznie na długie jesienne wieczory
>soundtrack Hobbit
a jak ktoś brzdękoli na gitarze
HOMEM IV ;)

sobota, 19 października 2013

►Jesienny liść

Burze, mgły nieraz dadzą ci się we zna­ki. 
Myśl wte­dy o tych, którzy zaz­na­li te­go wszys­tkiego przed tobą
 i pow­tarzaj so­bie tyl­ko: sko­ro in­ni da­li so­bie z tym radę, można dać so­bie z tym radę.
Antoine de Saint-Exupéry


Jest szkatułka - jest sutasz!
Przepraszam wszystkich za nieregularne dodawanie postów. Ale spójrzcie na to z innej strony, istnieje element zaskoczenia :D Nigdy nie wiadomo kiedy coś nowego się tu pojawi. I jak już traci się nadzieję nagle... update! Powyższy cytat jednoznacznie wygrywa konkurs na myśl tego roku. Szukałam czegoś o mgle a tu taka perełka ;) Dlaczego o mgle? Bo ostatnio bywa, że moje rozkminy są bardzo... nieprzeciętne. I będąc na wyjeździe zachwycałam się tym, że dzięki mgle widać zachodzące za siebie góry. Gdyby nie ona krajobraz pozostałby taki dwuwymiarowy, wszystko zlałoby się w jedną zieloną "tapetę". A tutaj taka rzecz, która przeważnie utrudnia nam zobaczenie czegokolwiek i nie kojarzy nam się z czymś pożytecznym, sprawiła coś odwrotnego. Oddzieliła granicę gór i "wlała" się w małą dolinkę...Taki paradoks - czujecie?
Wzór zaprojektowany czekał na zrobienie wyjątkowo krótko, bo tylko kilka dni. Czasy wakacyjnej beztroski :) Ostatecznie broszka została przyszyta do góralskiej wstążki i aktualnie noszona jest jako bransoletka.


Nobel z fizyki? Uczcijmy to piosenką:
Nawet tym co nie lubią tej dziedziny nauk ^^'

piątek, 28 czerwca 2013

►Wakacyjnie



Cza­sami wy­daje nam się, że mie­szka w nas dwóch różnych ludzi. 
Je­den, który wszys­tko dos­ko­nale czy­ni i te­go człowieka pre­zen­tu­jemy światu. 
Jest też i ten dru­gi, które­go się wstydzi­my, i te­go uk­ry­wamy.
W każdym człowieku is­tnieje coś ta­kiego jak wewnętrzny dy­sonans i niespójność. 
Każdy chciałby być dob­ry, a je­dynie do­konu­je czynów, których sam często nie rozumie.
Dlacze­go tak jest?
 Dla­tego, że człowiek nie jest Bo­giem, nie jest też aniołem, ani jakąś na­dis­totą, 
a je­dynie małym piel­grzy­mem w długiej, da­lekiej drodze swo­jego życia. 
Włas­ne słabości czy­nią go wy­rozu­miałym i łagod­nym w sto­sun­ku do in­nych. 
Ktoś, kto jest bez­kry­tyczny wo­bec sa­mego siebie, będzie twar­dy i niez­dolny wczuć się w in­nych. Nie będzie umiał ni­kogo po­cie­szyć,do­dać od­wa­gi i wy­baczyć. Szczęście i przy­jaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażli­wi,łagod­ni i de­likat­ni w słowach, i wza­jem­nie kon­taktach. 
Phil Bosmans


Zgodnie z obecnym dniem, wakacyjny wpis. U mnie nerwy są podwójne bo dostaje wyniki matur. Napięcie jest wielkie, aż w gardle czuje ten stres xd Mam nadzieję, że będzie to szczęśliwy dzień tak jak dla wszystkich uczniów w Polsce. Przede mną jeszcze organizacja koncertu, dostanie się na studia i mogę odpoczywać tak w 100 %. Jak na razie wszystko jest w nastroju oczekiwania i bezsilności. Lepiej za dużo o tym nie myśleć tylko iść i oddać się czemuś interesującemu. Na biurku stosik książek, trzeba się za nie wziąć bo kuszą ;) A we wpisie masa solna raz jeszcze. Dzieło dosyć stare ale idealnie pasuje do dzisiejszego postu. Starałam się zrobić jakieś kreatywne zdjęcia żeby bardziej oddawały klimat nadchodzących wolnych dni. Ja (nie?)stety w tym roku nie nacieszę się takim widokiem. A wy? Macie już jakieś plany na lipcowe i sierpniowe wyjazdy? A może jakieś ciekawe wycieczki godne polecenia? Z chęcią zorganizowałabym sobie sama jakiś zagraniczny trip po którejś ze stolic.


niedziela, 9 czerwca 2013

►Inspiracja w naturze.

 Wpatrz się głęboko, głęboko w przyrodę, a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz.
Albert Einstein

Możliwość częstego przebywania z dala od "cywilizacji", ludzi i zgiełku to zaleta małych miasteczek i wsi. To całkiem magiczne chwilę jak może się znaleźć jakieś miejsce gdzie podziwia się przyrodę i ma się okazję po prostu odprężyć. Od jakiegoś czasu zauważam dużo analogii pomiędzy nowinkami technologicznymi i tym co natura miała już dawno. Naukowcy coraz częściej czerpią swoje pomysły właśnie z fauny, flory. Bo jednak to co zostało stworzone jest genialne w każdym calu, nikt chyba w to nie wątpi. Najnowsze nieprzemakalne i nie moknące materiały to nic tylko patent użyty z roślinki która pokryta milionami mikroskopijnych włosków umożliwia spływanie wody bez bezpośredniego kontaktu. Przykładów jest bardzo dużo. Więc, otwórzmy oczy! Inspiracja jest na wyciągnięcie ręki, nie ma co narzekać na brak weny ;) Miłego wiosennego tworzenia!
 
Masa solna + akryle + werniks.

środa, 5 czerwca 2013

►Dziwotwór.

Ko­niec końców kocha się swą żądzę, a nie to, cze­go się pożąda. 
 Fryderyk Nietzsche


Witam wszystkich! Mimo dużego spadku odwiedzin bloga nie zniechęcam się i dodaje kolejne twory moich rąk. Po części motywuje mnie to do pracy więc nic straconego. Zauważyłam, że ta długa przerwa w tworzeniu była w jakimś stopniu pozytywna. Nie muszę się już obawiać, że nieświadomie zrobię plagiat kogoś pracy (a był czas, że oglądałam ich ogromnie dużo) bo już większości nie pamiętam. Więc próbuję znaleźć własny styl, coś co będzie mnie wyróżniać... pewną magię... Pracuję nad tym ^^. Jak na razie efekty są różne. Możecie je ocenić sami. Zdjęcie przedstawia sutaszową broszkę. W rzeczywistości jest bardzo efektowna, i dzięki niej znalazłam nowe zastosowanie broszek Ale o tym może kiedy indziej (jak zrobię ich całą kolekcję ;p). 

 

 

czwartek, 23 maja 2013

►Wiosna, ach to ty!

„Zawsze można poznać ładną dziewczynę po tym, jak chodzi. 
Ładna dziewczyna kroczy, jakby do niej należał cały świat.” 
~ , Odmieniec.

 Powracam ze świata umarłych ;) Nie byłam świadoma jak ciężko jest zrezygnować z pasji by porządnie przysiąść do nauki. Niekiedy była prawdziwa walka, szczególnie w dniach załamania i zmęczenia. Ale sami wiecie jak to jest, siądziesz na chwilę, pochłonie Cię to w całości i już nie oderwiesz od tego swoich myśli ;) Głowa pełna pomysłów a ręce sił. Pogoda sprzyja relaksowi przy książkach lub dłubaninie przy biurku pełnym sznureczków, kamieni i drutów. Miłość do steampunku zaowocowała wieloma pomysłami na przeróbki i różne inne twory. Co z tego wyniknie, jeszcze nie wiem. Jak narazie wszystko jest w fazie projektu (a on wygląda bosko ;p). Chętnie pozbędę się kilku par kolczyków bo chciałabym zaopatrzyć się w kilka nowych produktów. Obecnie ściga mnie "deadline" oddania książki do biblioteki, więc na dzień dzisiejszy oddaje się temu magicznemu światu literatury. Polecam nowowydaną książkę Odmieniec, z której jest powyższy cytat. 
Szykują się też zmiany w wyglądzie bloga, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Czy podoba wam się motyw Googli +? Taki bardziej mobilny kształt strony? Czy preferujecie klasyczny wygląd?  


czwartek, 6 grudnia 2012

►Świąteczny brelok.


Czyż is­tnieje bo­wiem coś bar­dziej prze­rażające­go, niż zdać so­bie sprawę, że ma­my chwilę te­raźniej­szą? To że pot­ra­fimy w ogóle przeżyć ten wstrząs, zaw­dzięcza­my wyłącznie te­mu, iż z jed­nej stro­ny chro­ni nas przeszłość, a z dru­giej przyszłość. 
Virginia Woolf, Orlando.

Dzisiaj sobie zdałam sprawę, że jeszcze tylko 2 tygodnie i już będą święta... Za niecały miesiąc sylwester. To przerażające. A pamiętam jakby to było kilka tygodni temu jak 1 stycznia słyszałam słowa: każdy dzień jest ważny, nie zmarnujcie tego roku. A na zdjęciach brelok z masy solnej. Motyw serca, oj mam ich dużo, w szczególności jako wisiorki. Kolorowe, w kwiatki, kropki, a nawet z brokatem (próbując robić motyw galaxy). Jak znajdę czas to zrobię więcej zdjęć. Bardzo przyjemnie się je robi.
* Uhu, oglądając TV słyszę "Sezon narciarski rozpoczęty, Szczyrk rusza już w tym tygodniu". I dlatego kocham zimę ;d Nic tylko czekać na jakąś okazję wyrwania się na stok... A na dzień dzisiejszy dziękuję za każde odwiedziny i zainteresowanie się blogiem. Życzę miłego tygodnia! 



czwartek, 15 listopada 2012

►W odcieniach jesieni.


Czy była smut­na dla­tego, że do­rosła i wca­le jej się to nie po­dobało? Trud­no powiedzieć.
Ian McEwan, Marzyciel.
 
Im bliżej matury tym więcej u mnie sprzecznych uczuć... Taki ambiwalentny stosunek do tego, że kończy się pewien etap. Bo w końcu szkoła to całe moje świadome (bo wcześniejszych chwil niestety nie pamiętam) życie. Pożyjemy zobaczymy ;)
 Dodaje dziś te oto kolczyki, póki jeszcze za oknami nieliczne listki na drzewach. W ten szary, listopadowy dzień miło pooglądać coś o bardziej wyrazistych kolorach, nie sądzicie? No to na ożywienie atmosfery, oto one. Oczywiście sutasz.
Praca bierze udział w konkursie jesiennych rękodzieł na retro koralik. Z racji, że jest to konkurs na lajki, to szanse mam niewielkie, ale chodziło bardziej, o jakiegoś typu reklamę ;) Jeżeli ktoś chciałby zobaczyć więcej konkursowych dzieł >link.
 

poniedziałek, 5 listopada 2012

►Azteckie wzory.


Niewiele rzeczy tak bar­dzo oszu­kuje jak wspomnienia.
Carlos Ruíz Zafón


Witam :) Czy znacie motyw wymyślonych wspomnień? Pamiętamy coś, co tak na prawdę nie miało miejsca, albo czego nie mamy prawa pamiętać (bo np. byliśmy zbyt młodzi). I najlepsze jest to, że jesteśmy w pełni przekonani prawdziwości naszych odczuć. Takie figle płata nam nasz mózg ;p 
A jeżeli chodzi o handmade to dziś coś innego. Bransoletka z muliny na specjalne zamówienie. Pamiętam parę lat temu szał na ten typ robótek ręcznych. No i narobiło się tego dużo a teraz leży w szafie i się starzeje... To piękne dzieciństwo, kiedy miało się tak dużo czasu i tak mało obowiązków ^^.



wtorek, 14 sierpnia 2012

►Z perłami.


"Najczęściej tak się w życiu składa, że do nieba wiodą schody a do piekła autostrada."

cytat znaleziony na demotywatorach ;d 

Jak to mówią 'no pain, no gain' więc za tą zasadą wzięłam się za powtórki biologii które planowałam od dłuższego czasu. Kiedyś trzeba zacząć. W między czasie powtarzam angielski bo jest to jeden z najbliższych planów które dostrzegam. Angielski zawsze warto znać, nie patrząc na okoliczności. Jak już mówiłam, w kwestii gitary utknęłam na kawałku sweet child of mine... Ale pracuje nad tym, może kiedyś doczekam się efektów. Dodaje kolejną parę kolczyków. Zdjęcie z mojego poprzedniego bloga. Ale żeby uaktualnić galerie na tej stronie, dodaje i tu. Jak wam się podobają? Spotkałam się z opinią, że wyglądają jak rower. Zastanawiam się czy czegoś nie pozmieniać lub dodać... jakieś propozycje od osób z większym doświadczeniem na tym serwisie?

Zielonkawe perełki, plastikowy kwiatuszek i drobne zielone koraliki.