czwartek, 23 maja 2013

►Wiosna, ach to ty!

„Zawsze można poznać ładną dziewczynę po tym, jak chodzi. 
Ładna dziewczyna kroczy, jakby do niej należał cały świat.” 
~ , Odmieniec.

 Powracam ze świata umarłych ;) Nie byłam świadoma jak ciężko jest zrezygnować z pasji by porządnie przysiąść do nauki. Niekiedy była prawdziwa walka, szczególnie w dniach załamania i zmęczenia. Ale sami wiecie jak to jest, siądziesz na chwilę, pochłonie Cię to w całości i już nie oderwiesz od tego swoich myśli ;) Głowa pełna pomysłów a ręce sił. Pogoda sprzyja relaksowi przy książkach lub dłubaninie przy biurku pełnym sznureczków, kamieni i drutów. Miłość do steampunku zaowocowała wieloma pomysłami na przeróbki i różne inne twory. Co z tego wyniknie, jeszcze nie wiem. Jak narazie wszystko jest w fazie projektu (a on wygląda bosko ;p). Chętnie pozbędę się kilku par kolczyków bo chciałabym zaopatrzyć się w kilka nowych produktów. Obecnie ściga mnie "deadline" oddania książki do biblioteki, więc na dzień dzisiejszy oddaje się temu magicznemu światu literatury. Polecam nowowydaną książkę Odmieniec, z której jest powyższy cytat. 
Szykują się też zmiany w wyglądzie bloga, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Czy podoba wam się motyw Googli +? Taki bardziej mobilny kształt strony? Czy preferujecie klasyczny wygląd?  


sobota, 9 marca 2013

►Róż we włosach.

Ko­bieta jest mądrzej­sza od mężczyz­ny, ale naj­więcej ro­zumu mu­si zużyć, aby uk­ryć ten fakt. 
Mary McCarthy

Na początku chciałabym złożyć wszystkim Kobietom najserdeczniejsze życzenia ;) Jeśli macie okazję to czas na babski weekend, trzeba jakoś świętować skoro dają nam okazję. Coraz bliżej wiosna a ja nie mogę się doczekać aby coś nowego stworzyć. Mam tyle pomysłów, z czego połowę zapominam zapisać i niestety ulatują...Ostatnim zachwytem jest maszyna do szycia. Oczywiście jak na razie wszystko w planach- torebka, kamizelka w stylu retro-vintage. Może coś z tego wyjdzie. Jakbyście mieli do polecenia jakieś strony w tym temacie, jestem otwarta na propozycję ;) Chętnie pooglądam i czegoś się nauczę. A w poście wsuwka ozdobiona różą. Jest dość widoczna więc to ozdoba dla "odważnych" ;p Super motyw jeżeli macie w domu niewykorzystane skrawki z delikatnych materiałów. Wystarczy przypalić wycięte wcześniej koła (oczywiście odpowiednio złożone - na 2) połączyć takich kilka i gotowe! Oryginalna ozdoba na wiosenne spacery. A jeżeli nie do włosów to do paska, bluzki jako broszka.


sobota, 23 lutego 2013

►Ognista kula.

Długo­let­nie błądze­nie w ciem­nościach w poszu­kiwa­niu praw­dy od­czu­wanej, lecz nieu­chwyt­nej, głębo­kie prag­nienie oraz przep­la­tające się ze sobą ok­re­sy wiary i zwątpienia, które pop­rzedzają jas­ne i pełne zro­zumienie, zna­ne są wyłącznie tym, którzy sa­mi ich doświadczyli. 
Albert Einstein 

W radiu słyszę "ferie oficjalnie skończone"... jakie ferie? Kiedy to było? Ten niefart gdy ma się je w pierwszym terminie. No ale były jednak ostatnie spędzone w iście szkolnej atmosferze, także nie narzekam ;]. Czas leci bardzo szybko, więc już za parę miesięcy doczekacie się jakiś nowych cudeniek. A dzisiaj sutasz. Takie oto kontrastowe połączenie. Chciałam zauważyć, że ceny sutaszu drastycznie spadły ;p. Kiedy ok. rok temu szukałam na allegro, wszystko ładniejsze było w granicach 100-200 zł wzwyż. A teraz, sprawdźcie sami. Coraz popularniejsza robi się ta technika... Ale co się dziwić, skoro efekty pracy są takie piękne ;)

Na zakończenie zaraźliwa nuta: 
>Ho Hey, miłego tygodnia ;*

czwartek, 14 lutego 2013

►Paczuszki w stylu vintage.

Cza­sami wy­daje nam się, że mie­szka w nas dwóch różnych ludzi. 
Je­den, który wszys­tko dos­ko­nale czy­ni i te­go człowieka pre­zen­tu­jemy światu. 
Jest też i ten dru­gi, które­go się wstydzi­my, i te­go uk­rywamy. 
W każdym człowieku is­tnieje coś ta­kiego jak wewnętrzny dy­sonans i niespójność. 
Każdy chciałby być dob­ry, a je­dynie do­konu­je czynów, 
 których sam często nie rozumie.

Dlacze­go tak jest? Dla­tego, że człowiek nie jest Bo­giem, nie jest też aniołem, 
ani jakąś na­dis­totą, a je­dynie małym piel­grzy­mem  w długiej, da­lekiej drodze swo­jego życia. 
Włas­ne słabości czy­nią go wy­rozu­miałym i łagod­nym w sto­sun­ku do in­nych. 
Ktoś, kto jest bez­kry­tyczny wo­bec sa­mego siebie, będzie twar­dy i niez­dolny wczuć się w in­nych. Nie będzie umiał ni­kogo po­cie­szyć, do­dać od­wa­gi i wy­baczyć. 
Szczęście i przy­jaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażli­wi,
łagod­ni i de­likat­ni w słowach, i wza­jem­nie kon­taktach. 

Phil Bosmans

 
Dzień dobry! Dzisiejszy post ku zdziwieniu niema nic wspólnego z walentynkami. Paczuszki są zrobione dla moich przyjaciółek jako podarek za lata spędzone w szkole ;) Tak żeby było do czego wracać po latach, gdy spotkamy się wspominać 'stare dobre czasy'. Mam nadzieję, że prezenciki się spodobały. A co do obecnej chwili. Wielki Post, wielkie zmiany. Mam nadzieję, że moje nowe oblicze utrzyma się długo i będę mogła się nacieszyć tym dobrze spędzonym czasem.
Miłego tygodnia! ;*



I tak dla uzupełnienia postu:


piątek, 8 lutego 2013

►Mulinowo kolorowo.


Istnieją ludzie, którzy wydają się od urodzenia przeznaczeni, żeby być „podszewką”, stroną lewą, dopełnieniem.(...) Żyją tylko oparci o kogoś; imię ich zawsze jest na drugim miejscu i zawsze poprzedza je spójnik „i”; nie mają własnego istnienia; są odbiciem cudzego losu. 
Viktor Hugo, Nędznicy.

Powiem wam, że życie jest mega ciekawe ^^'. Jest tyle różnych dziedzin i torów, tyle zależności i prawidłowości, że jak się człowiek wciągnie w "odkrywanie" to końca nie widać. Genialne jest to, że gdzieś w głębi jest w nas chęć wiedzy i lepszego życia (wygodniejszego nie tylko jeżeli chodzi o rzeczy materialne ale również stosunki międzyludzkie). Ciągle jest masa rzeczy które zachwycają... a gdy jesteśmy zmęczeni jednym motywem, wystarczy tylko odwrócić głowę gdzie czeka kolejna zagadka.
A za oknem piękna, bajkowa zima. Jeszcze przez chwilę. Wybaczcie mi tą absencje ale obiecuję, że po 20 maja wszystko nadrobię ;) Mam tyle pomysłów, że głowa boli. Jak na razie nie mam sumienia by poświęcać się hand-made gdy na biurku leżą książki do matury. Miejmy nadzieję, że w lecie coś się ruszy. A dziś takie oto bransoletki z muliny, bardzo miło się noszą. Tak w sumie to jedne z ulubionych.

Zapraszam również na nową stronę gdzie możecie zapoznać się z ogłoszeniami sprzedaży moich i innych ręcznych robótek >rekodziela.



czwartek, 17 stycznia 2013

►Zimowo i artystycznie.


(...) trzeba się śmiać z wszystkiego, co boli, aby zachować równowagę i nie dać się zwariować.
Ken Kesey, Lot nad kukułczym gniazdem.

Witam wszystkich w nowym roku :) Jako, że czas matur się nieuchronnie zbliża, poszukiwałam literatury do mojej pracy. No i napotkałam się na zapomnianą perełkę. Lot nad kukułczym gniazdem. Zapomnianą bo parę lat temu ktoś mi już polecał tą książkę, ale jakoś nie miałam ochoty się jej przyjrzeć. Książka dosyć krótka (a szkoda) i o nietypowej tematyce.
A poniżej kolczyki, kolejne z zestawu im większe tym lepsze ;d Bardzo ładnie się prezentują mimo plastikowo-szklano-drewnianych koralików. A co do sutaszu to jak zobaczyłam akcję z tęczakiem, to przeżywałam parę dni, że dowiedziałam się o niej tak późno. Cudo po prostu!
Pozdrawiam serdecznie i wszystkim szczęściarzom życzę udanych ferii ;*



poniedziałek, 31 grudnia 2012

►Rudzielec.



W tej chwili nie wolno nam się pogrążać w jałowej boleści; to dobre dla tych,
co lubią cierpieć i poić się własnymi łzami. Bo istnieją i tacy, a Bóg z pewnością nagrodzi
 im w niebie wszelkie wyrzeczenia na ziemi; ktokolwiek jednak walczyć pragnie, 
nie traci cennego czasu i paruje z miejsca wszelkie ciosy, jakie zadaje mu los.
Aleksander Dumas,  Hrabia Monte Christo.

Witam wszystkich w ten jakże epicki dzień roku 2012! Pogoda w moim rejonie iście grudniowa, 10C i błękitne niebo. Samopoczucie również imprezowe gdyby nie to, że mojemu organizmowi zachciało się trochę pochorować. Mam nadzieję, że u Was wszystko wygląda troszkę lepiej. Cytat wprost idealny na dzisiejszy dzień. Ja ogólnie zakochałam się w tej historii i jak będę miała czas to będzie moja pierwsza książka która wezmę i pochłonę z ogromną przyjemnością. Kiedyś dawno oglądałam film Hrabia Monte Christo (2002r. polecam) a pół roku temu czytałam "Więźnia nieba", i dziwnym trafem skądś znałam pewien wątek z przecież nowej książki. No i doszukałam się w swojej pamięci skąd. Właśnie w powyższej powieści. Jeszcze raz polecam!
Odpoczywając po całym dniu ślęczenia nad pewną tysiącstronową naukową książką natrafiłam na klasykę horrorów - Hannibal. A, że film nie wymagał pełnego zaangażowania myślowego to otworzyłam sobie mój skromny program do obróbki zdjęć Photo Filter, i zaczęłam bazgrolić (chciałam zaznaczyć, że praca była wykonywana na laptopie bez podłączonej myszki => czyt. moim podłożem była >taka< mała przestrzeń a obiektem rysującym palec wskazujący ;p). Wydaje mi się, że na pierwszy rzut oka wyszło całkiem nieźle, co myślicie? Jakieś porady, wskazówki? (Wiem, jest troszkę krzywa, ale tak to jest jak się większość rysuje na powiększeniu. Nie miałam już siły poprawiać) Czas wykonania: 1,5h.

Wszystkiego naj w Nowym Roku! 
Spełnienia marzeń, również tych głęboko ukrytych. 
Znalezienia skrawka nieba i bliskiego serca, które będzie to niebo z Tobą dzielić.
Niech ten rok nada życiu nowych smaków, słodyczy pocałunków, pikantnej zabawy. 
Korzystaj z życia ile tylko starczy tchu!!
 Happy New Year!

Credits: textur


piątek, 28 grudnia 2012

►Miniaturowa choineczka.


Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc
 w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada.
Augustyn z Hippony

 Otóż to! Niestety często mnie irytuje ta prawidłowość, lub często sprawdzająca się myśl. Do takich rzeczy potrzeba anielskiej cierpliwości, której jeszcze nie posiadam... No bo przecież człowiek by chciał czasami zmienić wszystko i wszystkich, tak od razu, po swojej myśli. Ale na szczęście tak się nie da (no z małymi wyjątkami, ale one przecież potwierdzają regułę).
Wolne dni lecą sobie w swoim świątecznym tempie, a ja staram się walczyć z wrodzonym lenistwem i jakoś wykorzystać odpowiednio te chwilę ;) Z wielkim bólem serca szerokim łukiem omijam wszelkiego rodzaju robótki ręczne... Bo jak usiądę to nie ma mnie przez 10 godzin, albo i dłużej ^^. A niestety obowiązki wzywają.
Chciałoby się wyjść gdzieś na stok ale niestety pogoda nie dopisuje i muszę zadowolić się starymi zdjęciami bądź zakwasami z wczorajszej dziesięciogodzinnej kolędy. Mam nadzieję, że znajomi wybaczą nasze wyciąganie z łóżka (o 15 czy 23, nie ważne) w drugi dzień świąt ;p I jeszcze raz: za kolędę dziękujemy, zdrowia, szczęścia Wam życzymy, byście mieli co potrzeba, a po śmierci szli do nieba. Tak to Boże dej!

Przepraszam bardzo za kiepską jakość.

wtorek, 18 grudnia 2012

►Marsjańskie cudo.


Gdy­bym pa­lił, za­paliłbym te­raz pa­piero­sa, pat­rząc na rzekę i myśląc o tym, jak wszys­tko jest mętne i niepew­ne, a tak, nie paląc, po­myślę tyl­ko, że wszys­tko jest mętne i niepew­ne, rzeczy­wiście, ale bez pa­piero­sa, cho­ciaż pa­pieros, gdy­bym go pa­lił, sam z siebie wy­raziłby
 mętność i niepew­ność rzeczy, tak jak dym, gdy­bym palił.
José Saramago ,Historia oblężenia Lizbony 

 Ten cytat mnie po prostu rozbroił, nie ma to jak piękne i artystyczne owijanie w bawełnę. A za parę dni mamy święta, więc idąc za grudniową atmosferą dodaje kolejny sutasz... tak na bogato ;) Już miałam nadzieję, że w tym roku na 24 będzie biało, jak przystało na Boże Narodzenie. Ale niestety nie zapowiada się na zmianę pogody... brudno, szaro i ciepło. I gdzie tu czuć 'magię świąt'? 
A tytuł taki dziwny bo mojej mamie środek owych kolczyków przypomina powierzchnie Marsa ^. Własnoręcznie malowany ;p 

Niech ten szczególny czas
Świąt Bożego Narodzenia
będzie dla Was okazją
do spędzenia miłych chwil w gronie najbliższych,
w atmosferze pełnej miłości
i wzajemnej życzliwości.
Nowy rok, by stał się czasem
spełnionych marzeń i nadziei. 

życzy Aleksandra ;*




czwartek, 6 grudnia 2012

►Świąteczny brelok.


Czyż is­tnieje bo­wiem coś bar­dziej prze­rażające­go, niż zdać so­bie sprawę, że ma­my chwilę te­raźniej­szą? To że pot­ra­fimy w ogóle przeżyć ten wstrząs, zaw­dzięcza­my wyłącznie te­mu, iż z jed­nej stro­ny chro­ni nas przeszłość, a z dru­giej przyszłość. 
Virginia Woolf, Orlando.

Dzisiaj sobie zdałam sprawę, że jeszcze tylko 2 tygodnie i już będą święta... Za niecały miesiąc sylwester. To przerażające. A pamiętam jakby to było kilka tygodni temu jak 1 stycznia słyszałam słowa: każdy dzień jest ważny, nie zmarnujcie tego roku. A na zdjęciach brelok z masy solnej. Motyw serca, oj mam ich dużo, w szczególności jako wisiorki. Kolorowe, w kwiatki, kropki, a nawet z brokatem (próbując robić motyw galaxy). Jak znajdę czas to zrobię więcej zdjęć. Bardzo przyjemnie się je robi.
* Uhu, oglądając TV słyszę "Sezon narciarski rozpoczęty, Szczyrk rusza już w tym tygodniu". I dlatego kocham zimę ;d Nic tylko czekać na jakąś okazję wyrwania się na stok... A na dzień dzisiejszy dziękuję za każde odwiedziny i zainteresowanie się blogiem. Życzę miłego tygodnia!